|
oczy
podobno są zwierciadłem duszy?
chyba jednak bardziej naszych pragnień i chęci. cielesnych potrzeb i zaspokajania
rządzy.
widziałam, a raczej czułam dziś na sobie "to" spojrzenie.
spojrzenie, skradziony rzut okiem na mój tyłek. był tak bardzo wymowny, że prawie
go poczułam. przechodził za mną, widziałam, czułam, że ma ochotę się zatrzymać.
chyba a raczej na pewno nie widział, że ja widzę.
nie takie spojrzenie, nie takie pożądanie.
na tym się jednak skończy.
dobrze, że zna granicę, mimo iż mam ochotę ją przekroczyć.
poczuć smak tej namiętności, która pojawia się tylko na początku. tylko przy
pierwszych razach. kilku max.
planuje spędzić wieczór na kanapie, oglądając "Testosteron".
dobry drink będzie niezbędny.
zaproponował, abym go obejrzała, a potem mamy porozmawiać.o filmie i poglądach.
najfajniejsze w tej zabawie jest to, ze on kompletnie nie zna mojego podejścia
do seksu. prawie ubrał mnie w habit.
nie będę go wyprowadzała z błędu.
tak jest smaczniej.
|