|
Kryzys wieku średniego ?
Przynajmniej o 20 lat za wcześnie.
Kobiety podobno osiągają pełnie libido w wieku 30 lat. U facetów jest odwrotnie?
Może to znudzenie? Tyle lat związku...
Trzy kolejne sytuacje łóżkowe pod rząd, w których coś jest nie tak.
Najpierw prawie mu nie staje, a już ma orgazm.
Potem nie może skończyć, a wczoraj ledwo zaczął i już skończył.
Czułam niedosyt, ale to nie problem. Skończyłam sama, gdy wyszedł do łazienki.
Zastanawiam się jednak dlaczego. Zmęczenie, przemęczenie, znudzenie? Coś jest nie tak.
Przestaje być dla niego atrakcyjna? Przestaję go podniecać? Czy też doszukuję się problemu, którego wcale nie ma, a on jest po prostu zmęczony.
Tęsknię za seksem, który uprawialiśmy na początku. Wiele lat temu.
Namiętnym, zboczonym, agresywnym. Codziennie, nawet po kilka razy.
Teraz seks jest rzadko, bardzo rzadko. Jest bo jest. Czasami zdarza się, że jest rewelacyjny, czuję się w pełni zaspokojona, nasycona po brzegi. Niestety tylko czasami.
|